Chleb Pod Grapą

Chleb orkiszowy na serwatce

Po zrobieniu pysznego domowego twarogu zostaje sporo serwatki. Byłoby zbrodnią zmarnować ten drogocenny, bogaty w białko i minerały, płyn. Lepiej wykorzystać go do przygotowania wyjątkowego chleba z mąki orkiszowej, a potem zajadać. Kanapki z twarogiem oczywiście 🙂

chleb na serwatce i domowy twaróg

Śniadanie z chlebem na serwatce w roli głównej

Zaczyn:

  • 60g zakwasu z mąki żytniej typ 2000
  • 100g mąki orkiszowej typ 2000
  • 100g serwatki, lekko podgrzanej (nie gorącej!)

Składniki zaczynu wymieszać w niemetalowej misce, przykryć i odstawić na 3 godziny.

Ciasto chlebowe:

  • 300g serwatki, lekko podgrzanej
  • 1 płaska łyżka soli
  • 240g mąki orkiszowej typ 700
  • 230g mąki orkiszowej typ 2000
twaróg domowy

Twaróg – domowy najlepszy

Do miski z zaczynem dodać pozostałe składniki ciasta, mieszać łyżką aż się połączą, następnie wyrabiać przez 5 minut. Można wyrabiać na stolnicy, jednak powstrzymując się przed podsypywaniem ciasta zbyt dużą ilością mąki (najlepiej w ogóle tego nie robić). Można też wyrabiać w misce, przytrzymując jeden koniec ciasta, a drugi wyciągając w górę, by potem wcisnąć go mocno w pierwszy. Druga metoda wymaga dużej i stabilnej miski.

Przykrywamy miskę z ciastem i zostawiamy do pierwszego wyrastania. Po 40-60 minutach składamy ciasto nie wyjmując z miski. Składanie polega na naciągnięciu po kolei każdego brzegu ciasta ku jego środkowi. Złożone ciasto odwracamy w misce „do góry nogami”. Po upływie kolejnych 40-60 minut składamy drugi raz i odwracamy. Kiedy minie następne 40-60 minut wyjmujemy ciasto na stolnicę z roztartą odrobiną mąki i wstępnie formujemy – spłaszczamy i zwijamy w rulon. Dajemy ciastu odpocząć 5-10 minut pod przykryciem i przechodzimy do formowania właściwego.

chleb orkiszowy na serwatce przekrojony

Miękisz chleba na serwatce

Jeszcze raz rozpłaszczamy ciasto i zwijamy w rulon, tym razem starannie i ściśle wciskając palcami brzeg ciasta w środek zwijanego rulonu.  Podłużny kosz rozrostowy dokładnie obsypujemy mąką. Jeśli nie mamy koszyka możemy wykorzystać naczynie o zbliżonym kształcie, wyłożone lnianą ściereczką obsypaną mąką. Chleb umieszczamy w koszyku złączeniem do góry, przykrywamy i zostawiamy do drugiego wyrastania, aż podwoi objętość. Mój chleb wyrastał 4 godziny.

Piekarnik rozgrzewamy do 250°C. Chleb wyrzucamy z kosza na łopatę (albo dużą drewnianą deskę do krojenia), nacinamy żyletką i delikatnie zsuwamy na rozgrzaną blachę w piekarniku. Wnętrze piekarnika spryskujemy obficie wodą ze spryskiwacza do kwiatów. Nie martwimy się, jeśli na tym etapie bochenek wydaje się płaski – za chwilę zacznie rosnąć w górę. Po 5 minutach zmniejszamy temperaturę do 220°C i pieczemy jeszcze 30 minut. Studzimy na kratce.

Przepis własny

Skomentuj